Współpracujemy z iszkolenia.pl
Pożytki z telewizji (śniadaniowej)
Od przeprowadzki mam, pierwszy raz od wielu lat (ok. 10) telewizor. I odkrywam fascynujący świat telewizji. Niektóre programy np. seriale są jak wizyta w egzotycznym kraju :)
Oczywiście moje oglądanie telewizji jest dość specyficzne. Czy to filmów czy publicystyki. Zapewne masz swoją dziedzinę i jak np. w filmie jest coś związanego z tą dziedziną to inaczej na to patrzysz, fachowym okiem. Tak jak zawodowy muzyk inaczej słucha muzyki a reżyser (miałem przyjemność pracować z facetem po reżyserii- najlepszy film to był dla niego wtedy, gdy tak go wciągnął że zapominał obserwować sposób filmowania- ja podchodzę tak do prezentacji i szkoleń na których jestem gościem) inaczej widzi film.
Blog zacząłem od notki o hipnozie w jednym z popularnych seriali. Dzisiaj w jednej z telewizji śniadaniowych natomiast wypowiadali się eksperci o sztuczkach hipermarketów. Być może znasz niektóre typu "złota aleja" czy słodycze przy kasie.
Cieszy mnie ten materiał podwójnie.
Raz, ze jestem zwolennikiem aby te umiejętności wiedza jak najszerzej docierały do każdego.
A dwa ze jest to bardzo bliskie idei jakie mi przyświecają i które zainspirowały mnie do przygotowania materiału szkoleniowego "Techniki (nie)kupowania"



"Techniki nie kupowania".
Skoro odkryłes telewizję, musiałeś również odkryć swiat reklam. Lubię nowe reklamy, czasem straszne, czasem małe dzieła sztuki. Fascynujace jest jak reklamy wpływają na nasz świat poza sferą zakupów. Temat rzeka. Reklamy społeczne. Reklamy sprzedażowe utrwalające stereotypy. Wpływające na język. W konsekwencji zmieniające świadomość.
Raz w pełni świadomie dokonałam wyboru marki lodówki pod wpływem reklamy. Do tej pory nie wiem dlaczego sprawiło mi to taką dziką satysfakcję:) Lubię swoją lodówkę. I lubię reklamy."A świstak siedzi i ..."
pzdr